sobota, 13 sierpnia 2016

Bikini vs. Rewolucja Ewa Chodakowska

Cześć! Dziś ja, Klaudia przychodzę do Was z recenzją dwóch najnowszych treningów Ewy Chodakowskiej.
Na myśli mam Bikini i Rewolucję. 
Ostatnimi czasy są moim ulubionym dodatkiem do ćwiczeń na siłowni! :)






















Jeśli chodzi o Ewę i jej ćwiczenia, to mam do niej ogromny sentyment. To od niej zaczęła się moja
"przygoda" ze zdrowym stylem życia. To właśnie dzięki niej leciały w dół pierwsze kilogramy. Z czasem ćwiczenia w domu przerodziły się w ćwiczenia na siłowni i tzw " dywanówki " poszły w odstawkę. Pewnego dnia śledząc profil Ewy na Facebooku natknęłam się na komentarze typu: "Ewa! Bikini to sztos!", "Rewolucja to totalny masakrator i coś nowego jeśli chodzi o Twoje treningi", "Ewa te programy to rewolucja w moim życiu".. No i skusiłam się. Po prawie roku ćwiczeń na siłowni, postanowiłam, że pewnego wieczoru wskoczę w dresy i zrobię te ćwiczonka dla relaksu... Dla relaksu? Taa, tak mi się tylko wydawało, ale o tym w dalszej części! :)
Doskonale zdaję sobie sprawę, z faktu, że Ewa ma swoich zwolenników jak i przeciwników i nie mam zamiaru nikogo do niej przekonywać, chciałam po prostu umieścić tutaj swoją opinię na temat wyżej wymienionych treningów, ponieważ uważam, że zasługują na to, aby chociaż raz je wypróbować :)

Szczerze mówiąc w czerwcu motywacja opadła, stwierdziłam, że i tak nie zrobię już formy na lato i trochę popłynęłam:) Potem przyszły wakacje, wyjazd do Chorwacji, a tam brak ćwiczeń i totalny brak diety. Jednym słowem - rozpusta. Moje ciało podlało się wodą, stało mniej jędrne. Ale to nic, szczerze mówiąc potrzebowałam tego, potrzebowałam takiego restu, a teraz wracam podwójnie zmotywowana i z naładowanymi bateriami!:) 
Obecnie wykonuję w tygodniu 3 treningi siłowe, a w domu jeden z wymienionych zestawów. Wiem, że moje ciało nie jest idealne, a forma pozostawia wiele do życzenia, ale obecnie staram wyzbyć się kompleksów. Znam swoje mocne i słabe strony. Akceptuję to, na co nie mam wpływu, a pracuję nad tym, co da się poprawić! :) :)



BIKINI

Co o BIKINI mówi Ewa?

Program treningowy, który szybko i skutecznie rozprawi się z tkanką tłuszczową, cellulitem i Twoimi problematycznymi strefami. Ćwicząc regularnie trening BIKINI, wzmocnisz i wymodelujesz swoje ciało do wymarzonych kształtów! :) 

Program skład się z:
- rozgrzewki
- 2 x 20 minutowych rund
- rozciąganie




Co o BIKINI mówię ja?

Pierwszy raz zrobiłam ten trening w czerwcu. Skusiły mnie oczywiście pozytywne opinie dziewczyn na profilu Ewy. Już po pierwszej rundzie, czyli po 20 minutach miałam dość! Musiałam skończyć na jakiś czas trening, odpocząć i dopiero po jakiejś godzinie zrobić drugie podejście i go dokończyć. Byłam czerwona jak burak, zlana potem i ledwo dyszałam - serio. Musiał to być niezły widok. Nieźle przeliczyłam się jeśli chodzi o moją kondycję :D Co po treningu? Pierwsze słowa jakie wypowiedziałam to... WOW, TO BYŁO NIEZŁE. CHCE WIĘCEJ! :) Do końca dnia chodziłam z bananem na twarzy i już myślałam o kolejnym treningu. Chciałam więcej. Nawet sobie nie wyobrażacie, jakie było moje zdziwienie kiedy to następnego dnia rano wstałam i tu bolało, tam bolało!:) Pracowały mięśnie, o których istnieniu już dawno zapomniałam.

Mamy do czynienia z  dwiema częściami, każda trwa 20 minut. Między rundami przez 30 sekund łapiemy oddech i działamy dalej. W każdej z nich jest 30 tych samych ćwiczeń. Ćwiczymy przez 30 sekund, a między ćwiczeniami mamy 10 sekund na zmianę pozycji. Nie ma nudy, ćwiczenia zmieniają się bardzo szybko, pojawia się wiele nowych ćwiczeń, których wcześniej w zestawach Ewy nie znalazłam. BIKINI cechuje się ogromną dynamiką i różnorodnością. Znajdziemy tutaj różnego rodzaju wykroki, różne kombinacje przysiadów, planki, ćwiczenia w podporze, skoki, podskoki, pompki, biegi, pajace, skipy, przeskoki, ćwiczenia na brzuch w pozycji leżącej jak i stojącej. Wszystko dzieje się bardzo szybko, jeszcze nie zdążysz znienawidzić ćwiczenia, a już pojawia się kolejne. Dla mnie to ogromny plus, ponieważ lubię w ćwiczeniach różnorodność. Nie lubię kiedy ilość ćwiczeń jest ograniczona i robimy je w kółko. Podczas treningu pracuje całe ciało, pot leci jak szalony i zanim się obejrzysz - KONIEC, a Twoje ciało woła o jeszcze :)
Na płycie znajduje się informacja, że pierwsze efekty zobaczymy już po 4 tygodniach i że jest to trening głównie na MAX SPALANIE TKANKI TŁUSZCZOWEJ. Zdecydowanie się zgadzam. Jest to trening na spalanie tłuszczu, poprawę kondycji i wydolności oraz modelowanie ciała. Śmiało mogę powiedzieć, że każdy nowo wydany trening Ewy jest coraz lepszy i nie ma podobieństwa co do poprzednich :) Zdecydowanie mnie zaskoczył i na stałe zagościł w moim planie treningowym. Dzięki temu, że zawiera propozycje ćwiczeń dla początkujących jak i zaawansowanych - jest to trening dla każdego.


Wydawało mi się, że to najbardziej intensywny trening Ewy i zarazem mój ulubiony.. Do czasu, aż nie sięgnęłam po REWOLUCJĘ! :) To dopiero petarda!


REWOLUCJA

Co o REWOLUCJI mówi Ewa?



Rewolucja zagwarantuje Ci:
- smukłe nogi
- płaski brzuch
- pośladki i uda bez cienia cellulitu
- koniec z oponką
- mocne ramiona, grzbiet i klatkę piersiową

Przed Tobą aż 75 ćwiczeń w zupełnie nowych kombinacjach.
Wybierz czas trwania treningu od 10 do 50 minut i trenuj codziennie!
CIESZ SIĘ EFEKTAMI JUŻ PO 10 TRENINGACH!


Co o REWOLUCJI mówię ja?

Ogień, banan na twarzy i zdecydowanie mój faworyt!:) Trening podzielony jest na 5 rund, każda trwa 10 minut, każda na inną część ciała. JAK DLA MNIE NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE :) Sama decyduję ile rund chcę wykonać, jaki trening potrzebuję i ile mam czasu. Wydawało mi się, że BIKINI jest intensywnym treningiem, ale REWOLUCJA przeszła moje oczekiwania :) Jeśli szukacie czegoś nowego i świeżego ten trening będzie dla Was, jest zupełnie inny niż wszystkie poprzednie Ewy. Na myśli mam nie tylko to, jak jest zbudowany, ale przede wszystkim fakt, że większość ćwiczeń to świeżynki! 
Szczerze powiedziawszy czytając recenzje dziewczyn na stronie Ewy byłam trochę przerażona. Obawiałam się, że nie dam rady, że mnie zniechęci. Koniec końców udało się zrobić cały trening. Owszem nogi jak z waty, pot lejący się po dupie strumieniami, ale ciekawość kolejnych ćwiczeń i tego jak wygląda kolejna runda - wygrała. Takim o to sposobem dobrnęłam do końca. Cała czerwona, rozgrzana, poczochrana, ale jakże szczęśliwa. Endorfiny szalały:D Polecam to uczucie każdemu.


Pierwsza runda smukłe nogi, nieźle można się spocić. Pierwsze dziesięć minut już naprawdę daje w kość.
Znajdziemy tutaj wypady nóg, różne ich kombinacje, różne propozycje przysiadów, ćwiczenia na uda i pośladki w podporze, a wszystko to przeplatane z ćwiczeniami na spalanie. Podskoki na jednej nodze, bieg w miejscu, przysiady z wyskokiem itp. Ciągle zmiana pozycji "góra - dół" . Jest szybko, nie ma czasu na marudzenie :)
Runda druga pośladki i uda. Nogi zmęczone po pierwszej rundzie, a Ewa znów dokłada do pieca. Kolejne dziesięć minut, w których nasze nogi przechodzą najgorsze chwile swojego życia:D Znów przysiady, wykroki, przeskoki, ciągle niska pozycja i maksymalne angażowanie nóg. MUSICIE TO POCZUĆ I CHOCIAŻ RAZ PRZETESTOWAĆ :)
Runda trzecia płaski brzuch i czwarta koniec z oponką to moje ulubione. Bardzo duża ilość ćwiczeń na brzuch w pozycji leżącej jak i stojącej, na przemian z ćwiczeniami na spalanie. Czuję jak mój tłuszcz płacze. Serio:)
Runda piąta ramiona, klatka, grzbiet. Szczerze powiedziawszy najmniej lubiana, nie czuję żeby moje ramiona były tak mocno zaangażowane jak inne części ciała. Czuję niedosyt :) Znajdziemy tu wypady nóg ze skrętem tułowia, różne ćwiczenia w podporze itp. Jak dla mnie jest to najmniej męcząca runda i.. odpoczywam:)
Rozgrzewka jak i rozciąganie - daje okejke, wszystko na plus :)
Ćwiczenia w wersji dla początkujących jak i zaawansowanych. Każdy znajdzie coś dla siebie.


Oba treningi są intensywne, nie ma w nich nudy, są bardzo dobrym urozmaiceniem treningów na siłowni. Oba nadal mnie męczą, czuję po nich zmęczenie, jestem zlana potem i mam pewność, że trening był dobry. Oba połączone z dietą, wykonywane regularnie dadzą na bank świetny efekt. Początkowo BIKINI był moim faworytem i nie myślałam, że Ewa wyda coś lepszego.. A tu proszę zaskoczenie. Rewolucja chwyciła mnie całkowicie za serducho. Ma wszystko to, czego potrzebuję. Często mieszam sobie rundy, wykonuję tylko te ulubione, czasami robię tylko jedną, ale kilka razy pod rząd. Trening sprawia mi bardzo dużo frajdy i bardzo się cieszę, że znów powróciłam do ćwiczeń w domu. Są bardzo fajną odskocznią od siłowni.

A Wy ćwiczyłyście już któryś z nich? Czekam na Wasze opinie!:):)

To by było na tyle jeśli chodzi o treningi.. Co u nas?
Pracowicie, cała masa obowiązków, treningi, nie ma nudy i leniuchowania:)


Dziś Marcin ma urodziny, także zaraz zmykam się "wypięknić" i uciekamy na pyszne jedzonko :)
Kochanie jeszcze raz wszystkiego dobrego! Spełnienia wszystkich marzeń!!
Dziękuję za wszystko co dla mnie robisz, za wsparcie i motywację każdego dnia.
BUZIAKI:*


23 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego, Marcin!! Zdrówka, miłości, sztos-formy i spełnienia marzeń! A post przydatny, dzięki-wypróbuję napewno :) /Justyna

    OdpowiedzUsuń
  2. REWOLUCJA NAJ!
    STO LAT MARCIN!

    OdpowiedzUsuń
  3. Spełnienia marzeń Marcin

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że nie ćwiczyłam jeszcze żadnego z powyższych, jedynie co to Skalpel, który podbił moje serducho <3
    Ale czas wypróbować i te treningi! :D Dzięki za post Klaudiś <3

    Wszystkiego co najlepsze Marcin! Dużo zdrowia, szczęścia i codziennego uśmiechu! Abyś mógł spełnić swoje wszystkie marzenia <3 Chciałabym Ci życzyć dużo samozaparcia i silnej woli.... ale Ty już to wszystko masz! Jesteś fantastycznym chłopakiem z pasją, kochającą dziewczyną i wszystkim co najlepsze. Sto lat Marcin! :* :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Post jest tak pozytywny że kuuu dziewczyno zmotywowalas mnie XD Dzis przeszukam caly internet zeby miec jeden z nich. Od dzis dzialam.
    Masz piekny brzuszek, a dla Marcina najszczersze zyczenia. Formy zycia!!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tak samo jak Ty od maja mam zastój z powodu choroby, ale już pomalutku wracam do siebie i po powrocie z wakacji (za 2 tygodnie) zaczynam od nowa ćwiczenia, bieganie i dietę 😉
    Moja "przygoda" nie zaczęła się od Ewy, ale od Fitappy i ja z kolei do niej mam ogromny sentyment 😅 Ale treningi Ewy też robiłam, zwłaszcza Turbo Spalanie- moje ulubione 💚
    Jeśli Ty mówisz, że Twoje ciało nie jest idealne, to ja o swoim nawet nie wspominam xD Masz piękną figurę, tylko pozazdrościć (chociaż lepiej brać przykład i ruszać na trening niż zazdrościć) 😘
    Wg Twojego opisu bardziej do gustu przypadła mi Rewolucja 😏 Na pewno wypróbuję!

    Marcin! 100 lat! Wszystkiego najlepszego, spełnienia lat! Osiagniecia

    OdpowiedzUsuń
  7. Mega post ;p chyba skusze sie na jakis trening z nich i sciagne:))
    Marcin wszystkiego dobrego, zdrowka, szczęścia, wiecej miłości dla Was i duzo radosci:) spełnienia najskrytszych marzen ;* :D :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny i przydatny post, Klaudia. Nei ćwiczyłam jeszcze nigdy bikini i rewolucji ale koniecznie muszę spróbować!! :) Figurę masz cudowna, zazdroszczę.
    ****** Drogi Marcinie, z okazji urodzin chce ci złożyć najserdeczniejsze życzenia: zdrowia,zdrowia i jeszcze raz zdrowia dla Ciebie i calej twojej rodziny. Do tego spełnienia najskrytszych marzeń i abyś cierpliwie znosił wszystkie kłody rzucone pod nogi (oby było i jak najmniej i mimo to dążył do zrealizowania wszystkich celów jakie sobie postawiłeś, pomoże Ci w tym cierpliwość, samozaparcie i oczywiście Klaudia:) Na koniec życzę Ci szczęścia i uśmiechu na co dzień <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak fajnie czytać kogoś, kto ćwiczy i umie o tym pisać!! <3 Mądra z ciebie kobitka! Póki co mój ulubiony blog. /Asia

    OdpowiedzUsuń
  10. Marcin! Wszystkiego najlepszego! Dużo zdrowia, bo to ono jest najważniejsze. Szczęścia i spełniania wszystkich marzeń. Dużo miłości ❤ wytrwałości i samozaparcia do spełnienia swojego celu. Abys nigdy się nie poddawał. Aby codziennie na Twojej twarzy pojawił się "banan" i abys budził się z chęcią do życia. Jak najmniej ciężkich dni, gdy nie ma się siły na nic. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze, mile słowa i życzenia :) pozdrawiamy mocno, buziaki 💋😘💋😘💋😘💋

    OdpowiedzUsuń
  12. Zacznę tradycyjnie od wszystkiego najlepszego,a co się pod tym kryje? Dużo zdrowia, siły i pompy na treningu. Niesamowitych efektów, progressu i zadowolenia z siebie. Pięknych dni z piękną Klaudynką. Pieniążków na spełnie ie marzeń, czasu dla najbliższych. I żebyś w siebie wierzył, a otaczał się najlepszymi ludźmi na świecie i z usmiechem witał każdy nowy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  13. Marcin, spełnienia marzeń!!! Pamiętaj, że jesteś wielki, jesteś motywacją i przykładem! ☺
    A co treningów - spoko, po masie wypróbuję, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Suuuper! W poniedziałek albo jutro poleci rewolucja skoro tak! A Marcinowi życzę wszystkiego, co sobie wymarzy. Mój brat dzisiaj miał wyprawianą 18-stkę i też ma na imię Marcin hahaha. No, ale wracając do postu to dziękuje Ci bardzo, bo sama bym dupy nie ruszyła żeby obejrzeć i ogarnąć o co chodzi. <3 Kasia

    OdpowiedzUsuń
  15. Robiłam Bikini i bardzo mi sie spodobalo, masz rację pot zalewa ciało :-))! Jest moc! :-) Chętnie przetestuję też Rewolucję.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Akceptacja własnego ciała jest najważniejsza :) Ja osobiście nie śledzę planów treningowych Ewy Chodakowskiej.. :)
    http://karolinabrozis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Sto lat! Wiele słyszałam o programach Ewy, szczerze podziwiam osiągnięcia osób, które z nią ćwiczą. Dla mnie samej przy mojej zerowej aktywności fizycznej takie ćwiczenia wyglądają jednak dosyć przerażająco.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jakoś nigdy nie mogłam przekonać się do Chodakowskiej bo czytałam wiele opinii na jej temat i ćwiczyłam z nią kilka razy ,jednak po prostu ćwiczenia nie podobały mi się.
    Jednak teraz zaciekawiłaś mnie, nie wiem czy w najbliższym czasie nie spróbuję jednego z tych treningów. :)

    http://claudietta-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Super opisane ćwiczenia! Uwielbiam Chodakowską i chętnie przetestuję te ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie próbowałam wszystkich ćwiczeń z Ewką, ale również mam do niej ogromny sentyment, bo od jej 'mody' zaczęła się moja przygoda. Niektóre ćwiczenia kompletnie mi nie podchodzą, niektóre nawet trochę szkodzą, ale jestem i tak pełna podziwu i wdzięczności, że zmotywowała tak wiele kobiet do zdrowszego życia.
    Obecnie ćwiczę zupełnie inne rzeczy i nawet jeśli wydaje mi się, że jestem w lepszej formie, to po 15-20 minutach ćwiczeń z Ewką, mam ochotę wypluć płuca :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowny blog .Zapraszam do mnie .http://my-own-philosophyy.blogspot.com/2016/09/error.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja właśnie jestem świeżo po BIKINI i muszę przyznać, że ten program to będzie rozwiązanie mojego problemu powrotu do formy. Być może moim błędem było też to, że na początku swojej całej przygody z fitnessem (brak kondycji) zaczęłam ćwiczyć KILLER... Tak się zniechęciłam do kardio, że od tamtej pory prawie sama siłówka. Na dodatek rozpoczęcie nauki w nowej szkole robi swoje i mówiąc szczerze to się zapuściłam. Jednak z tym programem mam zamiar czynić cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. dla kogoś, kto przez 7 lat trenował z programami Shauna T i ogólnie trenuje od ponad 20lat, to jest taka miła przerwa i odskocznia od ostrych treningów, aczkolwiek wymagająca. Jest to łatwe i przyjemne, można się spocić.

    Natomiast zdaję sobie sprawę, że osoby, które przygodę ze sportem zakończyły na wf w szkole średniej będą umierać na treningach kondycyjnych i wzmacniających, więc polecam każdej kobiecie, żeby zaczęła przygodę od skalpela i secretu Chodakowskiej- są naprawdę świetne i stopniowo włączała ćw. kondycyjne.
    Może kiedyś spróbujecie Insanity, Insanity Asylum, Insanity Max30...? :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń