środa, 10 sierpnia 2016

Bośnia i Hercegowina.

Hej! Co tam u Was? :)
U nas wszystko idzie zgodnie z planem, dieta trzymana, treningi zrealizowane. 
Pomału zbliżamy się do wyznaczonych nam celów. Pisanie kolejnych postów sprawia nam coraz więcej frajdy i nie możemy się doczekać kolejnych.
Dziś tak jak obiecaliśmy, zabieramy Was do Bośni i Hercegowiny.
Zapraszamy do oglądania! :) :)





Pierwszy raz Bośnię odwiedziliśmy 4 lata temu. Szczerze mówiąc mieliśmy mieszane uczucia i trochę pełne portki. Zaraz po przekroczeniu granicy zabłądziliśmy. Nasza nawigacja jak i telefony straciły zasięg, a my błądziliśmy po górach. Większość nazw miejscowości pisana była cyrylicą, więc całkowicie nas to dezorientowało. Uwierzcie - obgryzłam całe paznokcie ze stresu.  Po kilku godzinach udało nam się dojechać do główniejszej drogi i po dniu pełnym wrażeń dotarliśmy na miejsce.

Znaleźliśmy to, co tak długo szukaliśmy... Wodospady Kravica. Pokochaliśmy to miejsce na tyle, że stało się ono naszym obowiązkowym punktem corocznej wycieczki do Chorwacji. Wodospady leżą niedaleko miejscowości Medjugorje i są licznie odwiedzane przez wycieczki, pielgrzymki i lokalnych mieszkańców. Wstęp kosztuje jedynie dwa euro, a widoki są nieziemskie. Tak jak można zauważyć na poniższym zdjęciu wodospady znajdują się "w dole" i aby się do nich dostać trzeba pokonać niezliczoną ilość schodków - także super cardio gwarantowane:D Zwłaszcza, że za każdym razem temperatury sięgały 35-40 stopni. 





Po drodze można skosztować lokalnych wyrobów - miodu i alkoholu, co by się lepiej wędrowało;)



Na samym dole czekają na nas takie o to widoki...






Oprócz pięknych widoków spotkać tu można ludzi najróżniejszych narodowości i różnych wyznań. Wszystko to wpływa na to, że miejsce to ma niepowtarzalny klimat, za którym się tęskni i do którego chce się wracać.








Na terenie wodospadów można bardzo pysznie i bardzo tanio zjeść. Ceny są nawet o połowę tańsze niż w Chorwacji. Nie ma problemu z tym, aby płacić w euro.



Kolejnym pięknym miejscem jakie udało nam się zwiedzić w Bośni jest Mostar. Znajduje się on jeszcze dalej w głąb kraju, w kierunku Sarajewa. Najważniejszym zabytkiem miasta jest XVI-wieczny kamienny Stary Most, wybudowany w 1566. Miasto jest piękne, ale szczerze mówiąc nie chciałabym go odwiedzić ponownie. Na ulicach, chodnikach jak i skrzyżowaniach wszędzie widoczne są żebrzące matki z małymi dziećmi. Dla mnie jako młodej kobiety był to zbyt drastyczny widok. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Nie mieliśmy wymienionych pieniędzy, na parkingu nie mogliśmy opłacić miejsca i zostawić samochodu, jakiś obcy bośniacki Pan stał i pilnował naszego auta, a my lataliśmy w upale po mieście szukając kantoru. Nie mogliśmy się totalnie porozumieć, nie było ani jednej osoby, która ogarniałaby język angielski. I byliśmy szczerze mówiąc w czarnej dupie. Koniec końców udało się wymienić małą ilość pieniążków na poczcie i starczyło ledwo na opłacenie parkingu.






Na ulicach można było poczuć wschodnie klimaty..




Na budynkach widoczne ślady wojny...




Na koniec naszego pobytu w Mostarze udaliśmy się do bardzo fajnej restauracji, w której kelnerzy obsługiwali nas w lokalnych strojach, ceny były bardzo korzystne, a jakość i wielkość porcji na duży plus :) 





Bośnia jest pięknym krajem i ma wiele do zaoferowania, jednak przed wyjazdem warto pamiętać o tym, aby mieć ze sobą zieloną kartę, paszport, gotowe wymienione już pieniążki, dobrze nastawioną nawigację ! :) 

To by było na tyle, uciekamy na trening ! :)
Do zobaczenia wkrótce.

15 komentarzy:

  1. Super post! Wreszcie troszeczkę więcej tekstu ale i zdjęcia świetne! Liczę na więcej i nie mogę się doczekać!

    Czytelniczka Asia : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne widoki! Fajnie tam mieliście (: też bym chciała tam pojechać.
    Pięknie razem wyglądacie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. O, z chęcią bym tam pojechała ale jakoś nigdy nie było okazji:) Dzięki Wam postanowiłam i jadę tam na najbliższe wakacje:) A wy wyglądacie razem przesłodko i jesteście piękni!! 😊 Uwielbiam Was i czekam na kolejne posty ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia kochani, super się czyyta :)<3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie! <3 Muszę tam kiedyś pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne miejsce ;) myślę, że muszę je dodać do listy moich celów ;)
    Pozdrawiam, maksimilion :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne zdjęcia :o Niesamowite miejsce, za 3 lata chcę się tam pojawić, mam nadzieję, że się uda :D
    A co do Was... Motywacja 10000000! Klaudyna, taki ogień, że szok! Miłość milion! A Cinek... Brak słów! Facet, jesteś petarda! Każdemu życzę takiego samozaparcia i efektów, a każdej kobiecie takiego mężczyzny u boku! NIGDY W SIEBIE NIE WĄTP! Oboje nie wątpcie! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie razem wyglądacie 💚
    Mnie osobiście do Bośni nie ciągnie, nie mniej wpis jest bardzo ciekawy, a zdjęcia i widoki cudowne :)
    Bardzo się cieszę, że blogowanie sprawia Wam frajdę :D
    Życzę powodzenia w dążeniu do celu i zdobyciu wymarzonej formy, chociaż i tak już jest fenomenalnie wg mnie :)
    Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia! Pozazdrościć wypadu :)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie: SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM i może zaobserwujesz :)
    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!

    Elwira

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie razem wyglądacie :)
    A widoki są piękne. <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie wszystko wygląda :)

    http://nikoleannj.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne zdjęcia - wodospady, góry, przydrożne kramiki - uwielbiam odwiedzać takie miejsca.

    http://psychologpopracy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Też w tym roku zwiedzaliśmy BiH :) Mostar mnie oczarował...na pewno tam wrócimy, obowiązkowo na pyszne jedzonko ;)

    OdpowiedzUsuń