piątek, 9 marca 2018

PRODUKTY WARSZAWSKI KOKS WK - sosy, białko, czekolada. Nasza opinia, ocena jakości.

Hej, dzień dobry! Serdecznie witamy Was w tym pięknym dniu, jakim jest Dzień Kobiet. Najszczersze życzenia Drogie Panie, dużo radości i uśmiechu! :* Oby każdy dzień przynosił same dobre rzeczy oraz wszystko szło po Waszej myśli. Pamiętajcie, że każda z nas jest tak samo piękna i wyjątkowa :) <3 Jeśli chodzi o nas to.. Co u nas? Dużo, dużo pracy. Jeszcze trzy miesiące i obrona magisterki, o mamo! Jak to zleciało.. :) Wszystko to wpływa na to, że na blogu nas coraz mniej, ale staramy się jak tylko możemy i dodajemy regularnie fotki na Insta. Tam już od jakiegoś czasu pojawiały się posty z cyklu "recenzje". Postanowiliśmy wziąć pod lupę popularny WKSKLEP. Ekipę Warszawskiego Koksa UWIELBIAMY i śledzimy na bieżąco na portalach społecznościowych. Można się od nich nie tylko wiele nauczyć, ale też pośmiać i zrelaksować podczas filmików. Widać, że są prawdziwi w tym co robią. Ich profile wyróżniają się naturalnością i nie są przesycone sztucznymi reklamami jak 3/4 na Instagramie. Sklep internetowy, który wspólnie założyli robi ogromne WOW. Strona jest genialnie wykonana i mega zachęca do zakupu. Wszędzie znajdziemy motywujące hasła i GENIALNĄ szatę graficzną. No kurcze.. Nie da się obok nich przejść obojętnie :) Dodatkowo ciągle mają jakieś rabaty, więc bez przerwy kuszą! :D 




DOSTAWA

Dostawa - co tu dużo mówić. TOTALNY EKSPRES. Zamawiasz dziś późnym południem, jutro produkt masz u siebie w domu. Nigdzie nie spotkaliśmy się z tak szybką wysyłką. Wszystko jest bardzo dobrze zapakowane i zabezpieczone firmową taśmą od WK. W każdym pudełku znajduje się zawsze koperta z kartką i pozdrowieniami od osoby przygotowującej zamówienie oraz gratisowe wlepki i uwaga.. RABAT NA KOLEJNE ZAKUPY. Teraz np otrzymaliśmy rabat 20%. Pełna kultura, szacunek dla Was Kochani!


KODY RABATOWE

Tak jak już wspomniałam wyżej - praktycznie cały czas pojawiają się jakieś kody rabatowe na stronie lub u ambasadorów sklepu. Także warto trochę poszperać w necie. Zazwyczaj jest to około 10/20% rabatu. Dodatkowo zawsze otrzymaliśmy rabat na kolejne zakupy przy zamówieniu w kopercie lub na mejla. 



SZATA GRAFICZNA


CUDO, CUDO! Przepiękne, mega smakowicie wykonane opakowania, które zdecydowanie zachęcają do zakupu. Już od samego patrzenia ślinka cieknie! Co więcej.. Oprócz tego, ze pięknie wyglądają to są solidnie wykonane. Buteleczki są mocne, szczelnie zamknięte, a zwykle opakowania maja zatrzaski wielokrotnego użytku. Nic się nie wysypuje, ani nie wylewa. Czekolada posiada bardzo stylowe opakowanie w stylu eko.


SOS ZERO

Jeśli chodzi o sosy zero to mieliśmy okazję przetestować większość smaków na Targach FIWE. Smakowały mooocno średnio, były wyczuwalny posmak chemiczny i nie przypominały obiecywanych smaków na opakowaniu. No, ale nic, postanowiliśmy, że damy im szansę, ponieważ produktu prezentowane na targach są zawsze mocno rozwodnione. Zamówiliśmy całe opakowanie sosu Milki Whey - kochamy ten popularny baton i mieliśmy co do niego bardzo duże oczekiwania. Kto wie, może za duże? Smak był ok, ale niestety do smaku batona to mu bardzo daleko. Nie przypominał go wcale, dodatkowo miał bardzo słabą konsystencję, przez którą był bardzo mało wydajny. Starczył na kilka użyć i najlepiej sprawdził się jako dodatek do kawy. Sos kosztował prawie 20zł - więc niestety sporo jak na sos zero o tak małej wydajności.
Nie chcieliśmy już testować kolejnych smaków, wystarczająco się zniechęciliśmy, ale kiedy w ofercie pojawiły się dwa kolejne smaki - krówka i snickers to.. Coś w nas pękło i musieliśmy je zamówić haha.
Opakowanie jak zawsze kozak - ten baton na opakowaniu mówi ZJEDZ MNIE. No nie można przejść obojętnie. Skład jak to u sosów ZERO, konsystencja lekko wodnista, co powoduje, że trzeba na nie uważać, bo można się pobrudzić (i pół kuchni), ale smak... PRZEPYSZNY! Mocno wyczuwalny karmel, czyli tak jak lubię najbardziej. Może nie przebije mojego ulubieńca od @6pak_nutrition ale goni go, oj goni ❤💪 Możemy śmiało polecić ten smak.


CZEKOLADA BEZ CUKRU

Powiem tylko tak - PRZEPYSZNA! Cudowna, rozpływa się w ustach, smakuje jak PRAWDZIWA biała czekolada, a dodatkowo ma bardzo dobry skład. Jest pięknie zapakowana i wygląda mega elegancko. Jej jedyny minus to cena. Tak malutka czekolada, a raczej czekoladka kosztuje 15zł.. :(



BIAŁKA 




Chodziły za nami już bardzo długo, ich piękne opakowania robią naprawdę na nas ogromne wrażenie i bardzo, bardzo zachęcają do zakupu.. ❤🤗 Chciałoby się wszystkie! Ale niestety biedny studencki portfel nie zawsze pozwala na nasze wszystkie zachcianki :) Powiedzmy sobie szczerze nie są to najtańsze białka.. Próbka 30g czyli jedna porcja kosztuje 8zł, a 700g około 80zl. Dla porównania jedno z naszych ulubionych białek od @6pak_nutrition kosztuje 2.90zł za próbkę, a 700g około 40zł. Jest różnica, no nie? Ogromna.. Jak prezentuje się skład? Jedna porcja to 111kcal, w tym 23g białka, 1.5g tłuszczu, 1.8 węglowodanów. Spoko :) Testowaliśmy smak Milki Whey, ponieważ liczyliśmy na to, że będzie smakował jak jeden z naszych ulubionych batoników.. :) Jak wrażenia? Mocno średnie. Otwierając saszetkę zapach był malo wyczuwalny, lekko pachniało czekoladą/kakao. Białko nie rozpuściło się do końca, mimo iż długo je rozrabialiśmy, mocno się spieniło i nie zrobiło szału. Smak nie przypominał ulubionego batonika, była to raczej zwykła czekolada. Bez fajerwerków jak za taką cenę. No cóż, największym plusem jest zdecydowanie bardzo estetyczne opakowanie, w którym nawet próbka posiada zatrzask, wielokrotnego otwierania i zamykania. Póki co zostaniemy nadal przy naszych ulubionych białkach od @6pak_nutrition. Zobaczymy jak reszta smaków, bo z tego co się orientowaliśmy białka od WK mają całą masę zwolenników i bardzo im smakują. Jak dla nas niczym nadzwyczajnym się nie wyróżniają, jak za tak wysoką cenę można mieć coś znacznie smaczniejszego:))


A Wy mieliście już kiedyś okazję testować ich produkty? Co sądzicie?


Masz ochotę zaobserwować naszego bloga i pozostać z nami na dłużej?
Kliknij poniżej :)


2 komentarze:

  1. Ojejku jaka szkoda, a ja zamówiłam wlaśnie milky whey :( No nic, jak zużyję zdecyduję się na inny :)

    OdpowiedzUsuń